22 października 2025

WSPOMNIENIE ADWOKATA RYSZARDA PORZYCKIEGO

22 października 2025 roku mija 20 lat od śmierci mojego Patrona adwokata Ryszarda Porzyckiego.

Ryszard Porzycki urodził się 16 października 1942 roku w Krynicy koło Nowego Sącza.

Studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego ukończył w 1965 roku, następnie do 1969 roku pracował kolejno jako aplikant, asesor i pod-prokurator Prokuratury Powiatowej w Limanowej. 12 grudnia 1972 roku, po odbyciu aplikacji adwokackiej, wpisany został na listę adwokatów Izby Adwokackiej w Opolu. Przez 20 lat pracował w Zespole Adwokackim nr 1 w Opolu, a następnie w indywidualnej kancelarii adwokackiej do 2005 roku.

Był adwokatem wszechstronnym. Występował w sprawach karnych, bronił w dużych procesach szeroko opisywanych przez prasę, świetnie radził sobie także w sprawach cywilnych. Wyróżniał się wysokimi kwalifikacjami zawodowymi. Czynnie udzielał się w pracy samorządowej. W latach 1974–1989 był skarbnikiem, a w okresie 1992–1998 wicedziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej w Opolu.

Człowiek prawy i honorowy. Bardzo ceniony patron aplikantów adwokackich. Przyjacielsko nastawiony do ludzi, był osobą powszechnie lubianą. Jako obrońca w sprawach karnych, do każdej sprawy był rzetelnie przygotowany, a w dociekaniu prawdy nieustępliwy. W okresie stanu wojennego z dużą determinacją i odwagą bronił w głośnych sprawach przed Sądem Śląskiego Okręgu Wojskowego na sesji wyjazdowej w Opolu, np. Stanisława Jałowieckiego i 18 innych działaczy oraz młodzieży z organizacji „Wolność i Niepodległość”.

Jako „człowiek z gór” uprawiał sporty zimowe, a wśród narciarzy był mistrzem. W narciarskim środowisku adwokatów, zarówno w kraju, jak i za granicą był dobrze znany. Otrzymał brązową odznakę „Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej”, którą bardzo sobie cenił. Za pracę społeczną i samorządową przyznano mu Złoty Krzyż Zasługi. Od 1997 roku wspólnie z adw. Rudolfem Flammem prowadził kancelarię adwokacką, która była w czołówce największych kancelarii adwokackich w kraju.

Był moim patronem na aplikacji adwokackiej. Zapamiętałem go jako inteligentnego człowieka kochającego góry, książki i podróże. Mówiąc najprościej kochał życie, chociaż ono go nie oszczędzało. Przy tej aktywności ciągle miał jakieś dziwne przypadki, a to spadł z konia, a to na nartach złamał nogę. Gdy miał wyjeżdżać w kolejną podróż złapał zakażenie półpaścem itp. Przez tą swoją nieroztropność był bardzo lubiany przez ludzi. Pamiętam, jak w czasie mojej aplikacji na kilka miesięcy wyjechał do Stanów Zjednoczonych, aby zarobić trochę zielonych. Zostawił mnie z całą kancelarią . Cieszyłem się, że ma do mnie takie zaufanie, ale ledwie to przeżyłem. W czasach stanu wojennego, wspomagał mnie w sprawach życia codziennego. Wówczas na stacjach nie było benzyny, a ja dzięki niemu miałem pełny zbiornik. Zostaliśmy przyjaciółmi na całe życie. On jak i ja mieliśmy trudne chwile w życiu, ale zawsze wspieraliśmy się wzajemnie. Wpoił we mnie zasady etyki i godności zawodu. Mogę śmiało powiedzieć, że to on ukształtował mnie jako adwokata i jestem mu za to bardzo wdzięczny. Wiem, że jeszcze kilku kolegów również.

Zmarł 22 października 2005 roku, po długiej i ciężkiej chorobie. Został pochowany na Cmentarzu Komunalnym w Opolu – Półwsi, ul. Cmentarna, miejsce 13S/1/79.

Rysiek! Pamiętamy o Tobie.

Adw. Marian A. Jagielski
Członek Naczelnej Rady Adwokackiej

Zobacz także
03 czerwca 2026
Zaproszenie na Konferencję Naukową DISPUTE RESOLUTION IN THE FINANCIAL MARKET
02 czerwca 2026
Biuro ORA w Opolu nieczynne w dniu 5 czerwca 2026 r.
26 maja 2026
FESTIWAL PRAWO KARNE: OD ZERA